Ulubieńcy: Luty 2017

Ulubieńcy: Luty 2017

Witam Was w kolejnych ulubieńcach tego roku :) Może znajdziecie tu coś co także uwielbiacie jak ja, miłego czytania :)
KOSMETYCZNI:
1. Golden Rose-cień do brwi
Z racji, iż moje brwi są barzdo jasne jestem zmuszona, aby je wręcz malować od zera. Wcześniej byłam posiadaczką ciena z Essence, lecz ten  jest o wiele lepszy. Dzięki temu, że marka Golden Rose oferuje dużą  ilość odcieni każdy  znajdzie coś dla siebie.
2.Perfecta spa-masło do ciała 
Jak wspominałam w poprzednich ulubieńcach staram się regularnie nawilżać swoje ciało różnymi kremami, a do lutowych ulubieńców trafiło to masło do ciała o przepięknym ananasowo-kokosowym zapachu. Super nawilża,a zapach przez jakiś czas pozostaje na skórze. Miałam też peeling z tej serii, który ubóstwiam.
3.Isae-antyperspirant spray
Świetny antyperspirant, o którym więcej opowiadam tutaj
NIEKOSMETYCZNI:
1. Ania Dąbrowska-Dreszcze
W tym miesiącu miała miejsce premiera filmu "Porady na zdrady". Upodobałam sobie z niego jedną piosenkę która skradła moje serce, a wyżej możecie jej posłuchać.
Strona, na której zbieramy kryształki za np. dodane zdjęcia, różne gry czy lajkowanie zdjęć innych. Za uzbierane kryształki można wygrać tzw. swopy, czyli różne prezenty nie tylko kosmetyczne. Dziennie można dodać 5 zdjęć. Sama mam tam konto i stram się codziennie tam coś dodawać i zbierać kryształki. Zapraszam serdecznie na mój profil, który znajdziecie w pasku bocznym.
Jestem wręcz uzależniona od Youtube i przeważnie coś codziennie oglądam, a w mojej historii królowała Julka, która jest przesympatyczną,szczerą Polką mieszkającą we Francjii. Jest mamą 3-letniego Alexa, którego pełno we vlogach Julki. Teraz rozpoczeła vlogmarc, przez co jej jeszcze więcej na youtube :)

Coś szczególnie przykuło Waszą uwagę w moich ulubieńcach? Jeżeli tak wypowiedzcie się o tym w komentarzach, pozdrawiam :*






Cece-vitamin&grapefruit conditioner

Cece-vitamin&grapefruit conditioner

Dziś o odżywce o której nic nie mogłam znaleźć w internecie, a skoro jestem w jej posiadaniu to czemu by jej nie opisać. Zapraszam do czytania :)
Informacja od producenta:
Opakowanie i konsystencja:
Odżywka znjaduje się w białej podłużnej butelce z pomarańczowymi elementami. Jest dość rzadka jak dla mnie za bardzo, ale o tym niżej.
Sposób użycia:
Niewielką ilość odżywki wetrzeć w umyte wilgotne włosy. Po 2-3 min spłukać ciepłą wodą.
Skład:
Działanie:
Barzdo, ale to bardzo zawiodłam się na tej odżywce. Co prawda nie kupiłam jej lecz dostałam, ale dzięki temu nie żałuję wydanych pieniędzy bo kosztuje niecałe 20 zł, a za to miałabym już super 2 odżywki z Garniera. Jest bardzo rzadka spływa z włosów co mnie denerwuje, bo uważam, że odżywka powinna utrzymywać się na nich skoro ma je odżywić. Co do odżywienia to takowego nie zauważyłam i jeszczez dodadkowo pomimo stania w szafce się chyba zepsuła, bo pachnie nieprzyjemnie jakby się sfermentowała. Stanowczo jej nie polecam i przede wszystkim myślę, że po prostu szkoda na nią pieniędzy.
Cena i dostępność:
Z tego co wiem jest dostępna w Naturze, a stacjonarnie znajdziecie ją np. tutaj

Znacie ją czy naprawdę jest tak mało popularna? Pozdrawiam :)
Obejrzane: luty 2017

Obejrzane: luty 2017

W tym miesiącu wcale się nie popisałam ilością filmów :( Nawet chirurgów obejrzałam zaledwie kilka odcinków z powodu ogromu nauki, ale tak to jest jak jest się w 3 kl technikum, a co będzie w kolejnym roku to nawet nie chcę myśleć. Ale post nie o tym zapraszam do czytania o filmach obejrzanych w lutym :)


1.Taxi
Film opowiada o taksówkarzu, który przpadkiem zaczyna współpracować z policjantem, który stara się zdemaskować niemieckich bandytów, którzy okradają banki.
Moja ocena:7/10
 2.Poznaj moich Spartan
Świetna komedia przy której się uśmiałam przedstawiająca Leonidasa idącego wraz ze Spartanami na wojnę z Persami.
Moja ocena:8/10
 3.Agent i pół
Komedia z Dwaynem Johnsonem, który jak się później okazuje jest tajnym agentem wcześniej wyśmiewanym przez swoich rówieśników z powodu swojego wyglądu.
Moja ocena:8/10
 4.Pacyfikator
Głowny bohater Vin Diesel (agent służb specjalnych) staje się opiekunem 5 dzieci, których ojciec zginął, a mama wyjeżdża by odkryć tajemnicę jaką ukrywał jej mąż.
Moja ocena:9/10
5.The do-over
Film produkcji Adama Sandlera i jak widać głównego bohatera komedii.Opowiada o dwóch znajomych spotykających się po latach, którzy upozorowali swoją śmierć by wyrwać się ze swojego dotychczasowego życia.
Moja ocena:8/10













Znacie, któryś z tych filmów? Szczerze to ja każdy widziałam po raz pierwszy i napewno nie raz jeszcze do niektórych wrócę :)






Isae-antyperspirant spray

Isae-antyperspirant spray

Dzisiaj o zaskakującym antyperspirancie z biedronki. Zapraszam do czytania :)
Informacja od producenta:
Opakowanie i konsystencja:
Antyperspirant znajduje się w białej puszce a z lawendowymi elelemnatmi. Wiadomo, że skoro to antyperspirant to jest to spray.
Sposób użycia:
Przed użyciem wstrząsnąć. Rozpylać z odległości 15-20 cm wyłącznie na skórępod pachami. Nie nanosić na uszkodzony i podrażniony naskórek.
Skład:
Działanie:
Szczerze mogę przyznać, że ten produkt pozytywnie mnie zaskoczył, bo za tak małą cenę jego działanie jest rewelacyjne. Bardzo dobrze chroni przed potem. Nie pozostawia białych śladów i ma świetny zapach, który z czasem wietrzeje. Mnie sprawdza się doskonale i dzięki temu, żejego cena jest niska jest tymbardziej godny polecenia.
Cena i dostępność:
Znajdziemy go w każdej biedronce w cenie nie przekraczającej 5 zł.

Znacie go? Jeżeli nie to polecam i pozdrawiam :)



TAG:book

TAG:book

Z racji, że uwielbiam książki postanowiłam odpowiedzieć tutaj na kilka pytań z tagu book, abyście lepiej poznali moje preferencje książkowe i jednocześnie dowiedzieli się o mnie czegoś nowego. Zapraszam do czytania :)

1.Masz specjalnie wyznaczone miejsce do czytania?
Szczerze to uwielbiam czytać we własnym łóżku lub fotelu, lecz zupełnie nie przeszkadza mi czytanie w autobusie czy samochodzie. Zwłaszcza lubię to robić w samochodzie bo wtedy książka odciąga mnie od skupiania się na mojej chorobie lokomocyjnej.
2.Możesz przestać czytać w każdym momecie książki czy dopiero jak dojdziesz do końca rozdziału?
Tak naprawdę to zależy od sytuacji, bo jeżeli czytam przed snem doczytuję rozdział do końca i dopiero zasypiam, lecz jeżeli czytam w aucie i wiem, że muszę wysiąść to bez znaczenia dla mnie w jakim momencie skończę.
3.Jesz lub pijesz podczas czytania?
Zazwyczaj pijam herbatkę, bo jakoś najbardziej mi to pasuje. Takie typowe herbata+książka+ciepły koc=wieczór idealny.
4.Możesz czytać obok włączonego telewizora i radia czy potrzebujesz całkowitej ciszy?
Przy telewizorze nie, ale przy radiu jak najbardziej lubie :) Ciuchutko w tle leci RMF i zupełnie mi to nie przeszkadza, czytanie przerywam tylko wtedy, gdy są fakty.
5.Jedna książka czy kilka jednocześnie?
Zdecydowanie jedna, kiedyś wzięłam się za czytanie dwóch na raz i nie wyszło o na dobre, bo nie za wiele wiedziałam z jednej jak i drugiej.
6.Czytanie w domu czy gdziekolwiek?
Jak już wspomniałam wcześniej czytam gdzie tylko się da jeżeli mam przy sobie ksiązkę. Lubie sobie umilać czas książką czekając u lekarza, bo po co się nudzić 2 h siedząc jak można za ten czas przeczytać tyle stron książki :)
7.Czytanie na głos czy po ciuchu w głowie?
Po ciuchutku w głowie czyta mi się najlepiej. Na głos czytam podręcznik jak się uczę do tego chodząc, bo jakoś mi się lepiej zapamiętuje jak czytam jedną rzecz na głos po kilka razy.
8.Czytasz wszystko czy omijasz strony?
Nie omijam ani jednej strony,bo tak w sumie to po co? Żeby później być zagubioną i nie wiedzieć co się działo w międzyczasie? Bez sensu.
9.Piszesz po książkach?
Tylko i wyłacznie po podręcznikach (przecież to też ksiązki) jeżeli muszę coś pilnego zanotować. W szczególności w podręcznikach od gastronomii, bo już w czerwcu egzamin (trzymajcie kciuki).
10. Zaznaczasz czasami szczególne dla Ciebie fragmenty?
Tak jak i w pisaniu po książkach tylko i wyłącznie w podręcznikach.
11.Ulubiona książka?
Zupełnie poważnie mówiąc to uwielbiam wiele książek i raczej cięzko wybrać mi jedną, która szczególnie stała się moją ulubioną.
12.Ulubiona seria?
W sumie to nie jestem pewna czy to jest seria, ale napewno cykl o Myronie Bolitarze autora, o którym powiem niżej.
13.Ulubiony autor?
Zdecydowanie Harlan Coben, który jest autorem kryminałów nie tylko o Myronie Bolitarze, lecz także innych książek zupełnie z nim nie związanych.
14.Ulubiony film na podstawie książki?
Co prawda nie przeczytałam żadnej książki Nicholasa Sparksa, lecz uwielbiam niejeden film oparty na podstawie jego książek. Zdecydowanym moim ulubieńcem jest ekranizacja Noce w Rodanthe, o którym wiecej opowiadam w tym poście.
15.Ulubiony bohater z ksiązki?
Ogólnie jakoś na dłuższy czas nie przywiązuję się do bohaterów książki, ale skoro uwielbiam cykl Cobena, o którym wspominam wcześniej to wpiszę tutaj Myrona.
Zainteresował Was ten Tag? Chcecie wiecej ich by lepiej mnie poznać, a może mam umieszczać tutaj recenzje książek? Wpowiedzcie się na ten temat w komentarzach :) Pozdrawiam

Jantar-Odżywka z wyciągiem z bursztynu

Jantar-Odżywka z wyciągiem z bursztynu

Dziś opowiem Wam o fenomenalnej odżywce (wcierce) od Jantar. Zapraszam do czytania :)
Informacja od prodecenta:
Opakowanie i konsystencja:
Wcierka znajduje się w szklanej buteleczce o pojemności 100 ml. Jest koloru słomkowego o dość przyjemnej lejącej konsystencji.
Sposób użycia:
Wcierać codziennie w skórę głowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowić kurację. Nie spłukiwać
Skład:
Działanie:
Ja tą odżywkę stosowałam na dwa różne sposoby, ponieważ byłam ciekawa jej działania w dwóch róznych sytuacjach. Ja nakładałam ją sposobem, który został przedstawiony przez Agnieszkę w tym filmiku, która swoją drogą prowadzi świetny kanał o pielęgnacji włosów i serdecznie ją polecam :). Czas na przedstawienie pierwszego sposobu: nakładałam wcierkę codziennie na suchą skórę głowy i także codziennie myłam włosy szamponem na zmianę z odżywką, o której pisałam w tym poście. Nie chciałam używać tylko szamponu bo bałam się, że moje włosy się do tego przyzwyczają, gdyż szamponem myję je tylko 3x w tygodniu. Kolejną metodą, którą stosuję od 2 tygodni jest nakładanie wcierki po każdym umyciu wlosów na wilgotną skórę głowy i delikatnie wmasowuje. Szczerze mogę przyznać, że pierwsza metoda jest zdecydowanie lepsza i każdemu ją polecam :) Moje włosy stały się silniejsze, wyrażnie odżywione. Co najważniejsze włosy przestały mi wypadać tak bardzo jak przed kuracją. Wyrosło mi wiele baby hair i nie tylko wizualnie zrobiło się ich więcej. Ta odżywka jest cudowna i zdecydowanie godna polecenia.
Cena i dostępność:
Bez trudu znajdziecie ją w każdej drogerii, a nawet w biedronce. Jej cenę porównajcie tutaj.

Znacie i lubicie tą wcierkę? Opowiedźcie o tym w komentarzach, pozdrawiam :)






AliExpress wishlist

AliExpress wishlist

Jak chyba powszechnie wiadomo zakupy na AliExpress zawładnęły internetem i wszędzie aż się roi od postów czy filmików z rzeczami kupionymi na Ali. Szczerze to się temu nie dziwię, bo można tam znaleźć wiele świetnych rzeczy za grosze. Sama często tam zaglądam aż w końcu postanowiłam, że przedstawie Wam moją wishlistę, która jest podzielona na kilka kategorii. Zapraszam do czytania :)

1.Kosmetyczne
Co prawda próżno szukać tutaj jakichkolwiek kosmetyków bo szczerze to bałabym się położyć na twarz cokolwiek o nieznajomym składzie.
1.Siateczki do szuszenia pędzli-podobno świetnie się sprawdzają przy szuszeniu pędzli. bo zapobiegają odkształcaniu się włosia.
2.Brushegg-jak wiadomo to nie jest oryginał, ale myślę, że będzie sprawdzać się równie dobrze.
3.Pędzle rose gold-jak można znaleźć w internecie ponoć wiele pędzli z AliExpress naprawdę świetnie się sprawdza, a te szczególnie wpadły mi w oko i mam nadzieję, że wkrótce będą moje.
4.Skompresowane maski-to coś a'la maski w płachcie, te maski, które wyglądają jak tabletki moczy się np. w toniku rozkłada i nakłada na twarz. Myślę, że bedą przydatne.
2.Papiernicze
1.Notes w grubej okładce-wiadomo, że gdzieś w Polsce znalazłby coś takiego, ale jakoś upatrzyłam sobie go tutaj i uważam, że jest naprawdę świetny, bo nie dość, że jest miejce na notatki ma w sobie również sticky notes i kolorowe zakładki jak i długopis.
2.Sticky notes-pełno tego na Ali, ale mi spodobały się te,a szczególnie jesienny liść klonu, bo jestem fanką takich pomarańczowych liści.
3.Dziurkacze o różnych kształtach-to w Polsce jest również dostępne, lecz na AliExpress są one wiele tańsze i wiadomo jak ktoś chce na tym zaoszczędzić to tylko zamawiać.
4.Washi tape-kolejna rzecz, którą można kupić w PL, lecz tu ich ceny są dość wysokie jak za taśmę i myślę, że mimo długiego czasu czekania na przesyłkę, bardziej opłaca się zakupić je właśnie tutaj.
5.Wlepki-kolejna rzecz, której pełno na Ali o przeróżnych wzorach. Te przedstawione na obrazku najbardziej mi się spodobały, bo znajduje się na nich wiele sukulentów, które również ubóstwiam.

3.Paznokciowe
 Każdą z wymienionych rzeczy z łatwością można kupić w Polsce, ale ja tutaj je sobie upodobałam :)
1.Naklejki wodne-dostępne po dosłownie pare groszy, a wzorów do wyboru do koloru.
2.Sondy do zdobienia paznokci-można znależć o przerożnych wzorach rączek, ale mi te drewniane najbardziej przypadły mi do gustu.
3.Pyłki do paznokci-kto robi hybrydy ten je zna, dostępne w różnych kolorach.
4.Hybrydy-z hybryd na AliExpress można znaleźć wiele perełek i podobno te do nich należą dlatego się tu znalazły.
5.Wzorniki do lakierów-przydają się zwłaszcza gdy ktoś posiada ogromną ilość lakierów.
4.Pierdoły
1.Ring świetlny-świetny gadżet który ma za zadanie uławić robienie selfie.
2.Papierowe rurki-uwielbiam przeróżne pastelowe odzóbki czy gadżety do domu, więc nie mogło ich tutaj zabraknąć
3.Kosmetyczka-rzecz, która jest wręcz niezbędna. Pełno ich wszędzie, ale ta jest tak urocza, że wkrótce bedzie moja.
4.Case na telefon-kolejna rzecz, której pełno na Ali, jest wiele które mi się podobają, a ten z Myszką Minnie jest przeuroczy.
5.Wyciskacz tubek-nie za bardzo wiedziałam jak to nazwać. Jak wiadomo nieraz bardzo ciężko jest wycisnąć coś do końca z tubki. Co prawda można ją rozciąć, ale jeżeli chcemy tego uniknąć to to jest świetnym gadżetem.

Macie coś z tych rzeczy lub też znajdują się na Waszej wishliście? Jeśli tak to dajcie znać w komentarzach :)

Batiste-suchy szampon dla szatynek

Batiste-suchy szampon dla szatynek

Dzisiaj o suchym szamponie od Batiste. Zapraszam do czytania:)
Informacja od producenta:
Opakowaie i konsystencja:
Szuchy szampon znajduje się w podłużnej puszce o pojemności 200 ml. Jest w formie sprayu, który momentalnie zmienia się w brązowy proszek.
Sposób użycia:
Mocno wstrząsnąć i rozpylić u nasady włosów z odległości ok. 30 cm. Przez kilkanaście sekund wmasować produkt we włosy. Rozczesać włosy i ułożyć jak zwykle.
Skład:
Działanie:
Szampon świetnie odświeża włosy i zwiększa objętość. Pomimo zalet niestety ma też wady. Proszek okropnie brudzi co nie ułatwia jego używania. Przy robieniu zdjęć gdy znalazł się na mojej ręce zaczął mnie okropnie piec i spowodował zaczerwienienie skóry. Mimo,że bardzo go lubię i pojawił się w ulubieńcach stycznia mam mieszane uczucia co do niego.
Cena i dostepność:
Z łatwością kupimy go w Hebe, Rossmannie czy Super-pharmie. Jego cena w Rossmannie to 16,99 zł.

Byłyście lub jesteście w jego posiadaniu? Jak Wam się sprawdza? Pozdrawiam :)

Copyright © 2014 es-katherine , Blogger